Ogłoszono datę beatyfikacji Jana Pawła II.
Czy faktycznie Kościół Katolicki ma powody by  JP II został święty? Uzdrowienie zakonnicy? Czy ktoś wie kim jest ta kobieta? Czy faktycznie była chora i czy faktycznie wyzdrowiała. Czy była badana przez psychologów/psychiatrów? Czy można wierzyć jej wynikom medycznym? W medycynie spotykane są różne przypadki powrotów do zdrowia. Zazwyczaj z jakiegoś powodu (bynajmniej nie cudu). Wszystko to strasznie naciągane. Skoro JP II był/jest/będzie taki święty to dlaczego nie uzdrowił większej ilości ludzi? Dlaczego nie sprawił by Polska wyzdrowiała? Dlaczego nie sprawił cudu by kler przestał gwałcić dzieci na całym świecie? Jedna zdrowa zakonnica i tyle hałasu. Komu tak naprawdę zależy na tej beatyfikacji? Karol Wojtyła i bez świętości będzie największym Polakiem i najwspanialszym człowiekiem na świecie. Bez tych wszystkich ceregieli. Nie sądzę by sam tego chciał. Nie był tak pyszny jak reszta kleru.
XXI wiek a ludzie nadal wierzą w cuda. To doprawdy zaskakujące. Choć… cudem faktycznie jest, że KK nie stracił jeszcze wszystkich owieczek. To dopiero cud!
Datę beatyfikacji wyznaczono na … 1 maja. Czyż to nie zbieg okoliczności? Dlaczego KK wcina się w świeckie święta? Mało jest dni w roku? 1 maja uznawane jest za tzw. „czerwone święto” od tego roku zacznie być uznawane za „czarne” święto. A ludzie motać się będą między czarnym i czerwonym…
„Postulator procesu Jana Pawła II: módlmy się o cud” – jakieś kompletne jaja. Czytając te brednie mam wrażenie, że chodzi tu o „zaliczanie” kolejnych punktów. Wpierw cud uzdrowienia do beatyfikacji, następnie naciskanie na kolejny cud by można kanonizować… Myślę, że Karol Wojtyła przewraca się w grobie..
I pytanie ostatnie, całkiem przyziemne, jednak dość istotne. Kto za to wszystko zapłaci? Kler? Czy raczej podatnicy?